PS2 - Twoje centrum PlayStation 2

Twoje forum PS2

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2011-02-23 10:45:44

ZeN

Administrator

Zarejestrowany: 2011-02-22
Posty: 18
Punktów :   

Battlefield 2: Modern Combat - Recenzja

Ocena ogólna: 7/10


Słynna PeCetowa seria gier spod znaku Battlefielda dotarła w końcu na nasze konsole. Po drodze nie obyło się jednak bez kilku drobnych stłuczek.

Wypuszczenie jej w wersji konsolowej było tylko kwestią czasu, biorąc pod uwagę fakt, że jest to jedna z najsłynniejszych i najpopularniejszych gier poświeconych życiu i pracy żołnierzy. Co jednak okazało się zaskoczeniem, to fakt nadania grze cyferki 2 – jest to przecież pierwsza odsłona cyklu na konsole, a w dodatku z „rzeczywistym” sequelem BF, śmigającym od niedawna na blaszakach gra ta ma niezbyt wiele wspólnego, wręcz przeciwnie – wyznacza nowe standarty i pole do popisu dla konsolowych FPP’ów i gier „wojskowych”.

Wojna oczami zawziętego komunisty

Jak większość tego rodzaju gier, BF2: Modern Combat toczy swoją fabułę (jakby żywcem wziętą z książek Toma Clancy’ego) w niedalekiej przyszłości, na terenach Kazachstanu. Napięta sytuacja polityczna między tym państwem a Chinami zmusza USA i UN do wysłania swych wojsk w ten obszat świata, co Chiny odbierają nie tylko jako atak na siebie, ale także agresję na „wolny lud Kazachstanu”, do czego oczywiście miłujący pokój Chińczycy nie mogą dopuścić (lol), mobilizują więc swoją armię na tym samym terenie. W czasie kampanii co jakiś czas będziemy zmieniać stronę konfliktu, dzięki czemu poznamy go z punktu widzenia wszystkich z nich. Pomóc nam w tym mają także przerywniki umieszczone co kilka misji, zrealizowane w stylu informacji telewizyjnych stworzonych przez telewizję amerykańską lub chińską. O tym zmienianiu stron jeszcze wspomnę za chwilę, teraz pora przejść na pole walki

Władca ciał

Tu także nie jesteśmy skazani na grę jedynie jednym wojakiem – możemy się miedzy każdym z nich, także tym sterującym akurat jakimś pojazdem, w każdej chwili przełączać. Aby to zrobić, wystarczy odwrócić się twarzą w kierunku wybranego żołnierza, tak, by podświetliła się ikonka nad jego głową, i wcisnąć kwadrat. To najlepszy i najszybszy sposób by przenieść się z jednego punktu do innego bez obawy, że po drodze oberwiemy jakimś zabłąkanym pociskiem. To także sposób by być pewnym, że sterujemy akurat najlepszym człowiekiem do danej roboty, ponieważ na mapie mamy kilka rodzajów wojsk, każdemu zaś przypisane jest nieco inne uzbrojenie i wyposażenie dodatkowe. Dla przykładu – kierujemy snajperem, wybijąjąc plączących się kilkanaście metrów pod nami ludzi, gdy nagle widzimy podnoszący się z ziemi helikopter – zestrzelić go snajperką będzie niezwykle trudno (chociaż nie jest to rzecz niemożliwa, wystarczy trafić w pilota... łatwo powiedzieć ), zmienamy go więc na wyposażonego w bazookę i bez większych problemów strącamy śmigłowiec. Zmiana wcielenia to jeden z kluczowych i dających najwięcej satysfakcji elementów gry, który w dodatku znacznie odróżnia ją od innych.

Żołnierz bez karabinu – nie ma takiej opcji

Skoro mowa o Battlefieldzie, nie sposób nie wspomnieć o mnogości arsenału i parku maszynowego. Jak już wspomniałem, każda z pięciu „klas” żołnierzy („zwykły” żolnierz, strzelec, inżynier, wsparcie, snajper) ma swój zestaw uzbrojenia, od comba shotgun-bazooka, po ciężki karabin maśzynowy wleczony przez strzelca. Co godne pochwały, każda klasa została dobrze zrównoważona, więc żadna nie ma jakiejś znaczącej przewagi nad innymi. Jeśli chodzi o pojazdy, każdy z nich może kierować każdym – a do wyboru mamy czołg, helikopter, samochód oraz łódź motorową.

Koleżeńska wojenka

W trybie multiplayer gra pozwala na potyczki między 24 graczami, zarówno w wersji PS2, jak i Xbox. Nałożono tu jednak jedno ograniczenie, oddano mianowicie do naszej dyspozycji tylko dwa tryby – Conquest, w którym należy zdobyć i utrzymać zadaną ilość punktów kluczowych na mapie, oraz wariację na temat CTF’a. Oczywiście, z wiadomych przyczyn nie ma możliwości „hotswapowania” pomiędzy żołnierzami. Jedyny minus to możliwość łatwego odstrzeliwania wrogów, ponieważ podobnie jak w trybie single, oznaczani są czerwonymi ikonkami jak tylko pojawią się w zasięgu wzroku.

Jak to w komuniźmie - dyktatura

Pora się nieco poznęcać nad grą. Pierwszą, zasadniczą wadą jest moim zdaniem przymus rozgrywania misji po stronie Chińczyków (dla zatwardziałych komunistów – po stronie US/NATO). Nikt nas nie pyta o zdanie, po prostu po rozegraniu 3 misji zostaje nam przedstawiony briefing misji dla Chin i trzeba grać. Co w połączeniu z chińską wyjątkowo denerwującą, łamaną angielszczyzną, czy komunistycznymi frazesami, jakich musimy za każdym razem wysłuchiwać czy to przy briefingu, czy w komunikatach radiowych podczas misji, odbiera część przyjemności z gry, ba, nierzadko ma się ochotę zacząć strzelać do swoich. W dodatku briefingu i debriefingu nie da się w żaden sposób ominąć, ani skrócić. Inny minus to średnie wykonanie gry w niektórych punktach – pojazdy są raczej mało szczegółowe, to samo zresztą tyczy się broni, która zresztą zachowuje się dość podobnie niezależnie od strony. Sfera audio też mogłaby być nieco bardziej dopracowania, chociaż może spodobać się to, jak dźwięk odległych eksplozji dociera do naszych uszu po chwili od tego jak je widzieliśmy. Nierówny też jest poziom trudności – raz całkiem znośny, a raz niemal horrendalnie trudny (konia z rzędem temu, kto przejdzie misję w rafinerii pierwszego dnia...).

Jak to zwykle bywa, gdy przychodzi do porównania tytułu konsolowego i PeCetowego (jeśli chodzi o FPPy), ten konsolowy zostaje nieco z tyłu, ale jeśli patrzy się tylko z punktu widzenia konsol – ta gra to bardzo fajna, sympayczna i miodna strzelanka. Mechanizm hotswap dodaje ciekawych wrażen ubogacając tryb dla jednego gracza. Tryb multi za to nieznacznie kuleje, głównie ze względu na jedynie dwie odmiany gry i problemy techniczne z rozgrywką po sieci. Tak więc pierwsza gra z cyklu lekko się potyka, ale wygląda obiecująco na
Plusy:
+ „hotswap”
+ ogólnie miodna
+ nieźle wykonana

Minusy:
- zmuszanie do gry Chińczykami
- uproszczenia w niektórych elementach grafiki
- poziom trudności

Ocena ogólna: 7/10
Battlefield 2: Modern Combat (PS2)
Gatunek gry: FPP
Wydawca polski: Electronic Arts Polska
Wydawca oryginalny: Electronic Arts
Data wydania polskiego: 18 listopad 2005
Data wydania oryginału: 11/2005
Oryginalna strona gry: http://www.battlefield.ea.com/BF2MC/
Tryby gry: Multi player, Single player
Dostępna platforma: PS2
System operacyjny: PS2
Minimalne wymagania sprzętowe:
karta pamięci
Sugerowany sprzęt:
karta pamięci
network adaptor
Liczba dvd w pudełku: 1

By Emill

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi

[ Generated in 0.209 seconds, 10 queries executed ]


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.showupvip.pun.pl www.nslf2.pun.pl www.soulwarriors.pun.pl www.kotycienia.pun.pl www.zngw.pun.pl